Przejdź do treści

Test prędkości

Pobieranie, wysyłanie i opóźnienie między tą przeglądarką a tym serwerem. Mówi, co zmierzył i co wyrzucił — a to różnica między liczbą a liczbą, której da się użyć.

bezczynny

pobieranie

wysyłanie

opóźnienie

Co to mierzy

Przepustowość między twoją przeglądarką a TYM jednym serwerem, po trasie, którą internet wybierze w tej chwili. To nie to samo co łącze, które sprzedaje ci operator: serwer w innym kraju, zatkane połączenie peeringowe albo zajęty kanał wifi wyglądają tu tak samo — jak wolniejsze łącze. Zmierz dwa razy z różnych miejsc, zanim kogoś obwinisz.

Jak unika okłamywania cię

  • · Pierwszy odcinek jest odrzucany: TCP rusza powoli i zawsze ciągnie średnią w dół.
  • · Kilka połączeń naraz — jedno samo nie wypełni szybkiego łącza z dystansem.
  • · Te połączenia mierzy się zegarem ściennym, a nie sumując ich czasy. To właśnie sumowanie sprawia, że domowy test pokazuje ćwierć prawdziwej prędkości.
  • · Jeśli przebieg był za krótki, by coś znaczyć, mówi to zamiast wypisywać liczbę.
Dlaczego jest limit. Mierzenie łącza to celowe wydawanie pasma, a tutaj to pasmo jest nasze. Każdy adres ma limit na godzinę — z zapasem na kilka pełnych przebiegów — a rozmiar każdego kawałka rośnie wraz ze zmierzoną prędkością, więc telefon na wolnym łączu nigdy nie dostaje dziesiątek megabajtów, które łykałby minutami.

Wolne łącze to chwila. Serwer, który milknie, to problem.

To mówi ci, co dzieje się teraz — raz. Monitoring to ten sam pomysł wycelowany w twoje własne domeny i zostawiony włączony: certyfikaty zanim wygasną, wpisy DNS gdy się zmienią, i twoje adresy nadawcze wobec czarnych list.